Drużyna Szeptańców
Projekt Szeptańce nie jest zwykłą stroną o legendach. To próba ocalenia tego, co przez pokolenia żyło w półmroku: przy kuchennym stole, na przedsionku, nad stawem, obok ruin, kapliczek, cmentarzy i starych dróg, o których „coś się mówiło”.
Zaczęło się od prostego niepokoju: co stanie się z opowieściami, gdy zabraknie ludzi, którzy jeszcze pamiętają, jak dawniej bajano? Odpowiedzią stały się Szeptańce — współczesne archiwum szeptów, mapa pamięci i artystyczno-etnograficzny projekt, który traktuje ludową opowieść nie jak muzealny eksponat, lecz jak żywy organizm.
Zbieramy baśnie, klechdy, podania, historie o zjawach, diabłach, skarbach, leśnych błędach, zatopionych świątyniach i miejscach, które nagle zaczynają patrzeć na człowieka spod własnej, dawno zapomnianej perspektywy.
Drużyna Szeptańców
Ludzie, którzy w różnych momentach podawali ogień dalej.
Sebastian Michał Flak
Historyk, lokalny etnograf. Połączył warsztat badacza z wyczuciem popkultury i uporem społecznika.
Marta Kaleta
Filar i serce Szeptańcowego świata. Dzięki niej mapa wzbogaciła się o setki miejsc.
Fryderyk Kierepka
Człowiek wielu talentów i przyjaciel dawno minionego świata. Tchnął w projekt nowe życie.
Kinga Ciepiel
Współtworzyła pierwsze szablony wizualne projektu.
Piotr Górski
Wniósł własny, wyrazisty język graficzny.
Jakub Drążek
Uwierzył w Projekt, gdy było to szczególnie potrzebne — świeżość i doświadczenie w graficznej odsłonie legend.
Róża Czerwińska
Dzięki niej Szeptańce mocniej otworzyły się na ogólnopolski wymiar poszukiwań.
Za Szeptańcami stoją również artyści, redaktorzy, korektorzy, konsultanci, informatorzy terenowi, wolontariusze, czytelnicy, słuchacze i wszyscy, którzy przysyłają rodzinne historie, zdjęcia, tropy, wspomnienia oraz zdania zaczynające się od: „u nas też kiedyś opowiadano…”. Bez nich Szeptańce byłyby tylko projektem autorskim. Dzięki nim są ruchem pamięci.
Ocalić opowieści z półmroku
Misją Projektu Szeptańce jest ocalenie opowieści, które przez pokolenia żyły poza oficjalnymi archiwami — w odmętach wód, wśród krypt, strychów i rozdroży. Chcemy, aby lokalne legendy nie znikały razem z ludźmi, którzy je pamiętają. Dlatego zapisujemy je, porządkujemy, mapujemy, opracowujemy i oddajemy odbiorcom w formie cyfrowej, literackiej, edukacyjnej i turystycznej.
Szeptańce łączą szacunek dla tradycji, rzetelność dokumentacyjną, nowoczesne narzędzia cyfrowe i lokalną dumę — promocję małych miejscowości, które często mają wielkie historie i niewielkie nadzieje na ich wyeksponowanie.
Nie każda legenda musi być wielką epopeją. Czasem wystarczy jedno zdanie i wskazanie miejsca, w którym „tam po zmroku słychać szepty a cienie ożywają”. Od takich zdań zaczyna się trop, który już nie raz zaprowadził nas w kierunku wielkich opowieści…
Dołącz do Łowców Legend
Twoje „u nas też kiedyś opowiadano…” może być początkiem nowej teczki. Wystarczy jedno zdanie i wskazanie miejsca.